poniedziałek, 18 lutego 2019

Walentynkowe motywy w Trójce e-pik

Dlaczego Św. Walenty jest patronem zakochanych? Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale odpowiedź na to pytanie przywiózł Młody z zimowiska. Otóż według legendy jeden z rzymskich cesarzy wydał zakaz zawierania małżeństw przez mężczyzn w wieku poborowym. Sądził on, że dzięki temu młodzieńcy chętniej będą służyć w jego armii. Uważał też, że legioniści nie mający rodzin są lepszymi żołnierzami - wiadomo, nie tęsknią. Biskup Walenty złamał ten zakaz i potajemnie udzielał sakramentu małżeństwa młodym kandydatom do wojska. Czy spotkała go za to kara? Tego Młody już nie wiedział...

Z okazji Walentynek wybraliśmy się z mężem i Małym na koncert orkiestry rozrywkowej Sojka Band. Muzyka leka, przyjemna dla ucha w znakomitej aranżacji. Mały bardzo lubi muzykę i bez problemu wytrzymał prawie dwie godziny na widowni. Ożywiał się przy swoich ulubionych kawałkach w repertuaru Blues Brothers, a zatykał uszy przy utworach Sławomira i Zenka Martyniuka. Wie chłopak co dobre.

Walentynkowych motywów nie zabrakło w Trójce e-pik.



Ucieszyłam się z tej kategorii, bowiem książek o miłości na moich półkach od groma. Ale jak zwykle wizyta w bibliotece sprawiła, że te moje znów będą musiały poczekać, bowiem pani Bogusia poleciła mi kolejną książkę Gabrieli Gargaś "A między nami wspomnienia".



Na początku poznajemy Adę. Tuż po maturze zachodzi w ciążę, jednak jej partner znika z jej życia tłumacząc się brakiem dojrzałości. Z pomocą rodziców Ada wychowuje synka sama. Darzy go tak wielką miłością, że nie wierzy by w jej sercu znalazło się jeszcze miejsce dla jakiegoś mężczyzny. Gdy Michaś ma 6 lat ginie w tragicznym wypadku. Przez następne 6 Ada nie przestaje się obwiniać i jeszcze bardziej zamyka się w sobie przeżywając swoją żałobę. W końcu za namową bliskich wyjeżdża do dawno niewidzianej babci, z którą nigdy nie miała dobrych relacji. Babcia jawiła jej się jako oschła, trochę dziwna osoba. Staruszka opowiada wnuczce historię swojego życia, historię swojej miłości do niemieckiego żołnierza, którego przecież nie powinna była pokochać.
To piękna, niezwykle poruszająca opowieść o tym czym naprawdę jest miłość co jest w życiu najważniejsze. Przeczytałam ją jednym tchem i chyba długo jeszcze będę pamiętać.

Jakiś czas temu czytałam jeszcze dwie inne powieści Gabrieli Gargaś, ale nie zrobiły one na mnie już takiego wrażenia. Obie książki są ze sobą powiązane, łączy je jeden wspólny wątek i bohaterki, ale można czytać je oddzielnie.


"Taka jak ty" to historia Karoliny i Mariony. To dwie przyjaciółki prawie od kołyski. Dorastają w latach 80-tych, więc ich dzieciństwo wyglądało podobnie jak moje. Trzepaki, guma do skakania, peweksy - eh, fajnie było to sobie powspominać.
Mariona szybko wychodzi za mąż, jest szczęśliwa u boku męża, ma dwóch synów. Ale pewnego dnia w jej życiu pojawia się ktoś trzeci...
Karolina długo nie może znaleźć tej drugiej połówki, twierdząc, że życie singielki jej odpowiada. Kiedy na jej drodze staje w końcu Michał wszystko potoczyło się bardzo szybko: zaręczyny, ślub i dziecko. Tyle tylko, że ich ukochany synek rodzi się niepełnosprawny. Na szczęście rodzice stają na wysokości zadania i dziecko jest otoczone troską i bezwarunkową miłością. Tylko w sercach tych dwojga co dzień rozgrywa się dramat...
Ale ich losy mogły potoczyć się zupełnie inaczej. Wie o tym Stefania, położna przyjmująca poród Karoliny. Poznajemy ją bliżej w drugiej książce "Zanim wstanie dla nas słońce".
Stefania kocha swoją pracę chyba bardziej od rodziny. Dziecko i mąż są zepchnięci na dalszy plan. Kobieta lepiej czuje się w szpitalu i to tam zaczyna rozkwitać jej romans z pewnym lekarzem. Tymczasem jej dorastająca córka wyjeżdża do babci gdzie poznaje i szybko zakochuje się w Filipie. Owocem tego związku jest ciąża Liwii. Niestety nie dane jej będzie stworzyć z chłopakiem rodziny, choć oboje bardzo tego chcą. Poród też nie jest najłatwiejszy. I wtedy właśnie Stefania robi coś, co na zawsze skrzyżuje losy jej córki i Karoliny z poprzedniej książki.
Ciężko jednoznacznie ocenić tą bohaterkę, tym bardziej, że za swoją decyzję przyjdzie jej płacić przez całe swe życie. Znacznie łatwiej ocenić książki: niezwykle emocjonujące, lekkie w stylu, ale poruszające trudne tematy. Takie lubię :)

Książkę Gabrieli Gargaś "A między nami wspomnienia" zgłaszam do lutowego wyzwania Trójka e-pik, zaś pozostałe do WyPożyczone.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza